Klinika stomatologiczna Zabrze

Do gabinetów stomatologicznych często trafiają pacjenci z bardzo zaniedbanym uzębieniem.
Praca z taką osobą może być ciężka, gdyż zaniedbane zęby mogą okazać się na tyle uszkodzone, że trzeba będzie leczyć je kanałowo lub też usunąć.
Usunięcie zęba jest bolesne, nawet gdy otrzyma się znieczulenie na drugi dzień gojąca się rana może powodować ból lub dyskomfort w jamie ustnej.
Dentysta wie, które zęby należy usnąć, a które jeszcze zdoła uratować. Pomaga w tym wykonanie zdjęcia rtg i właściwa jego interpretacja.

Na zdjęciu widać dokładnie w jakim stanie są nasze zęby, które już były leczone oraz to, jak głęboko sięga próchnica.

Raz w roku należy wykonywać usunięcie kamienia nazębnego, dzięki temu zapobiegamy paradontozie, stomatolog za pomocą specjalnego sprzętu bezboleśnie pozbywa się nalotu.
Zabieg nie jest inwazyjny i można wykonywać go bez znieczulenia.
Gabinet dentystyczny powinien być odwiedzany regularnie, jeśli chcemy długo cieszyć się swoimi zębami oraz pięknym uśmiechem.

W przeciwnym razie nasze zęby będą psuć się i wypadać.Czasy się zmieniają i okazuje się, że nawet dentysta musi zamienić się w stylistę.

Wychodzi na to, że biżuterię można nosić również na zębach! Nie mówimy tu o popularnych w zamierzchłych czasach złotych zębach, ale o drobnych dekoracjach, ozdobach, które dobry gabinet dentystyczny powinien oferować swoim klientom.
W Stanach Zjednoczonych takie zabiegi są popularne - zwłaszcza wśród ludzi związanych z mediami (gwiazdy show-biznesu), którzy noszą biżuterię na zębach.

Jakie jeszcze trendy musi znać każdy współczesny stomatolog? W programach telewizyjnych, które zmieniają zwykłych ludzi w takich, którzy wyglądają jak z pierwszych stron magazynów o modzie widać, że bardzo popularne są nakładki na zęby, tak zwane licówki, które są naklejane na właściwe zęby.

Takie nakładki wykonane są na przykład ze specjalnej porcelany.

Robi się to po to, żeby szybko uzyskać piękny uśmiech, białe, perłowe, równiutkie zęby - bez konieczności zakładania aparatu ortodontycznego i czekania na efekty przez kilka lat.Dawniej, każdy budynek szkolny miał zarezerwowane pomieszczenie na gabinet dentystyczny.

Uczniowie mieli więc zapewniony dostęp do leczenia ubytków, mogli się udać po fachową poradę, której udzielał stomatolog.

Poza tym regularnie odbywała się fluoryzacja zębów, czasami lakowanie i inne zabiegi.

Co więcej, dentysta zapraszał uczniów na przegląd stanu zębów, od razu informował o ubytkach.

Wtedy nie było wymówek typu: nie byłem u dentysty, bo w przychodni nie było miejsc, wizyta prywatna jest za droga itd.

Rodzic miał prawo przyprowadzić dziecko (ucznia) do takiego szkolnego gabinetu.

Podobnie było z gabinetem higienistki.

Tak było dawniej.
Później, podczas wielu reform w szkolnictwie, obowiązkowe gabinety w szkołach jakoś zanikały - było to regulowane przez odpowiednie ustawy. Ostatnio, po kolejnej zmianie i reformie szkolnictwa, szkoły powinny znów zapewnić uczniom dostęp do gabinetów lekarskich i dentystycznych - ale pod warunkiem, że mają do tego odpowiednie pomieszczenia.

Czy tak jest?Na szczęście minęły czasy, w których Polacy musieli stać w kolejkach po wszystko.

Czasy minęły, ale chyba w mentalności niektórych mieszkańców naszego kraju została jakaś nostalgia, tęsknota do kolejkowego życia towarzyskiego.
Widać to zwłaszcza w poczekalniach, w kolejkach do lekarza.
Wiele przychodni wprowadziło taki system, że zapisuje pacjenta na określoną godzinę.

Wiadomo, że wizyta może się nieco opóźnić, ze względu na poślizg czasowy, ale jeśli dentysta przyjmuje od godziny dwunastej, a pacjent dostaje numerek na godzinę trzynastą, to po co przychodzi pod gabinet dentystyczny półtorej godziny wcześniej i zajmuje miejsce w poczekalni? Ano, chociażby w celach towarzyskich.

Często słychać ciekawe rozmowy, narzekania, opowieści o osiągnięciach i chorobach wszystkich członków rodziny.

Inni przychodzą wcześniej, bo może się uda i lekarz czy stomatolog przyjdzie przed czasem? Może kogoś nie będzie i wtedy wskoczę na jego miejsce? Chociaż - z dwojga złego - lepiej przychodzić wcześniej niż się spóźniać!Czym nasze praprababcie myły zęby? Okazuje się, że szorowały zęby popiołem lub nacierały kiszoną kapustą, która miała właściwości wybielające.
Wtedy również nie było chyba aż tak wielkiego zagrożenia próchnicą, bo nie było słodyczy (w dzisiejszym rozumieniu) i słodkich napojów.
Nie było też czegoś takiego jak gabinet dentystyczny.

Dzisiaj za to mamy łatwy dostęp do olbrzymiej oferty produktów do dbania o higienę jamy ustnej.

Wystarczy tylko wyciągnąć rękę. Pasty do zębów - olbrzymi wybór smaków, zapachów, kolorów, firm.
Różnią się także właściwościami - jedne służą wybielaniu, inne sprzyjają świeżemu oddechowi, jeszcze inne dbają o dziąsła.

Stomatolog jest osobą, która powinna nam pomóc podjąć decyzję do co do wyboru odpowiedniej pasty, bo być może nasze zęby są nadwrażliwe i potrzebują specjalnego traktowania.

Dentysta podpowie nam również, czy jest sens używania nici dentystycznej i płukania jamy ustnej odpowiednim (czyli jakim?) płynem.

Wystarczy zapytać przy okazji następnej wizyty.Klinika stomatologiczna Zabrze .

Dodane: 29-01-2020 08:31